Strony - wersja testowa

niedziela, 20 sierpnia 2017

Ahoj Kapitanie! Masz już roczek!

Pierwsze urodziny to bardzo ważna uroczystość. Kartka z tej okazji musi być zatem wyjątkowa. Ta jest. Marynarska kartka na roczek w formie jedynki. Nie wiem czy mały Jasiu lubi morze i czy marzy by zostać piratem, ale jakoś tak marynarsko mnie natchnęło. Forma też niezwykła. Kartka sztalugowa ale inaczej - w kształcie cyfry jeden. Kilka ostatnio zrobiłam i fajnie, bo kartka sztalugowa już mi się po nocach śni :) 



wtorek, 15 sierpnia 2017

jak zrobić świecznik z butelki DIY

Dziś moja kolej na metamorfozę dla bloga DIY - zrób to sam.
Postanowiłam pokazać jak łatwo wykonać lampion z butelki.

Jeśli kochacie świeczki i świeczniki ta metamorfoza jest dla Was! 
Jeśli lubicie wieczorami posiedzieć w ogrodzie lub na balkonie, przy blasku świec, bez obawy, że wiatr zdmuchnie płomień - ta metamorfoza jest dla Was. 
Jeśli lubicie nadawać drugie życie przedmiotom - ta metamorfoza jest dla Was. 

W paru krokach przemienimy zwykłą szklaną butelkę w rewelacyjny świecznik. 

środa, 9 sierpnia 2017

tydzień z lawendą - #6 ekstrakt z lawendy

Jak pachnie lawenda? Dla mnie to połączenie rześkiego poranka i słodkich promieni słonecznych - czysta esencja lata. Chciałoby się zamknąć ten zapach w butelce i spożywać według potrzeb. Okazuje się, że jest to możliwe. Recepta na ekstrakt z lawendy jest prosta.


wtorek, 8 sierpnia 2017

tydzień z lawendą - #5 lawendowa świeca przeciw komarom DIY

Coraz krótsze dni to znak, że koniec lata zbliża się nieubłaganie. Ale póki co cieszymy się pogodą i ciepłymi wieczorami na dworze. Miło jest posiedzieć na tarasie czy balkonie... o ile nie gryzą nas komary! 
Możemy się psikać chemią lub wykorzystać naszą przyjaciółkę lawendę. Jej dodatek zamienia zwykłą świecę w domowej roboty świecę przeciw komarom. 





poniedziałek, 7 sierpnia 2017

tydzień z lawendą - #4 NAPAR Z LAWENDY HERBATKA NA CIEPŁO I ZIMNO

Dziś poniedziałek. Zaczynamy tydzień i od rana mamy sporo na głowie. Jeśli więc mimo lata nie możecie pozwolić sobie na odpoczynek lub wręcz przeciwnie, zaszyliście się gdzieś i ładujecie baterie - herbatka lawendowa dla wszystkich. 


niedziela, 6 sierpnia 2017

tydzień z lawendą - #3 MUSUJĄCE LAWENDOWE BABECZKI DO KĄPIELI

Każdy zasługuje na odrobinę luksusu i odprężenia. Chyba nie ma zioła, które posiada większe właściwości relaksacyjne niż lawenda. Chyba nic też lepiej nie odpręża niż gorąca kąpiel. Wychodzi na to, że szczytem relaksu jest lawendowa kąpiel. Nie trzeba zaraz biec do drogerii i wydawać kasy na kupne fizery. Zrobienie lawendowych kul do kąpieli jest banalnie proste, a aromatyczne doznania jakie gwarantują są nieziemskie. 
Jeśli już nie możesz doczekać się wieczornej kąpieli lub chcesz zrobić komuś fantastyczny prezent to czytaj dalej, a dowiesz się jak zrobić lawendowo-owsiane babeczki do kąpieli.  


sobota, 5 sierpnia 2017

tydzień z lawendą - #2 EKOLOGICZNA PODPAŁKA DO GRILLA

Lato zdecydowanie pachnie lawendą. Nikt nie zaprzeczy. Ale w weekend bardziej niż aromat lawendy, w ogródkach i na tarasach unosi się zapach grilowania. Dlatego dziś połączymy te dwie historie, tym bardziej, że mamy sobotę i ładną pogodę, czyli idealne warunki na grilla.

 Jest bardziej niż pewne, że grilla lub kominek rozpalacie kupną chemiczną podpałką albo milionem gazet. 
A można lepiej, zdrowiej i bardziej pachnąco. 

Zobaczcie jak wykonać ekologiczną podpałkę do grilla.


piątek, 4 sierpnia 2017

tydzień z lawendą - #1 PEELING LAWENDOWY

Powoli zbliżamy się do końca lawendowego sezonu. Oczywiście najlepszy moment na ścinanie lawendy jest wtedy, zanim jej kwiaty na dobre rozkwitną. Ale spóźnialscy nie mają co się przejmować. Jeśli zrobicie to później, lawenda wciąż będzie pięknie pachnieć i nadal można wyczarować z niej cuda.
Ja w tym roku zaszalałam i wykorzystałam lawendę chyba na wszelkie sposoby. Miałam publikować o lawendzie sukcesywnie od lipca, ale jak zwykle zanim zdążyłam mrugnąć, lipiec już minął. Postanowiłam zatem poświęcić lawendzie cały tydzień i codziennie wrzucić jeden lawendowy wpis. Tym samym powstał mój lawendowy tydzień.
Otwieram go przepisem, który zajmie Wam mniej czasu, niż mi zajęło napisanie tego posta. :)

Pokażę jak wykonać lawendowy peeling cukrowy
Relaksacyjne i odprężające działanie lawendy fantastycznie się sprawdza w połączeniu z peelingowym masażem. Taki scrub z lawendą jest naprawdę łatwy i szybki do wykonania, a wszystkie składniki z pewnością macie w domu. Zakładając, że macie lawendę:)


poniedziałek, 31 lipca 2017

jak zrobić przestrzenny obrazek z lawendy


Jestem w lawendowym transie i corocznym zwyczajem robię miliony lawendowych saszetek. Jest wiele pomysłów na to, co zrobić z lawendą. Tym razem chciałam pokazać coś zupełnie innego. Projekt, dzięki któremu nie tylko zapach, ale i widok lawendowych bukietów będzie cieszyć Wasze oko przez cały rok. 

Przygotowałam ten tutorial dla diytozts.blogspot.com
Pokażę Wam jak wykonać obrazek 3D z lawendą.



niedziela, 30 lipca 2017

wisiorek z odzysku

Na blogu diytozts.blogspot.com trwa wakacyjna zabawa biżuteryjna Zrób/Załóż/Zachwycaj. Jako inspirację dla uczestników przygotowałam kurs na nietypowy wisiorek z odzysku. 


Najlepsze projekty to takie, w których ze zwykłych przedmiotów tworzymy rzeczy niesamowite. Wystarczy odrobina wyobraźni by wydobyć drzemiące w nich piękno. Istotą biżuterii robionej własnoręcznie jest jej niepowtarzalność i oryginalność. Zdecydowanie nic nie będzie bardziej oryginalne niż wisiorek wykonany z ... łyżki. Gwarantuje, że nikt nie będzie takiego miał, a efekt zaskoczy i zachwyci wszystkich.

czwartek, 27 lipca 2017

odnowiona postarzona kołyska

Najprzyjemniejsze projekty to takie, które robię dla siebie, z potrzeby serca i chwili. Gdy mam czas sobie wszystko przemyśleć, pracować niespiesznie lub na jakiś czas projekt odłożyć i nie robić nic. Bo nie ma nic gorszego niż presja czasu. A gdy mam komfort by leniwie poruszać pędzlem i kręcić nosem kiedy mam ochotę, wtedy praca nie jest pracą, lecz czystą radością. Chyba, że pracuję nad przedmiotem, który ma dla mnie wyjątkową sentymentalną wartość. Wtedy dochodzi ekscytacja, ale podszyta obawą. Bo szkoda by było przedmiot popsuć.

poniedziałek, 17 lipca 2017

drewniane klocki z imieniem

Kolejna partia drewnianych klocków z imieniem. Klocki poleciały już do swoich nowych właścicieli. Cieszę się, że rzadko się powtarzają. Czasem są mono - najczęściej białe, a czasem mogę szaleć z kolorem. 



piątek, 14 lipca 2017

CUKIER LAWENDOWY

Lawendę kocham! Pisałam już o tym wielokrotnie! W tym roku szukam dla niej nowych zastosowań. Może nie tyle co nowych, co jeszcze przez mnie nie testowanych.
Jakiś czas temu próbowałam wykorzystać lawendę do celów kulinarnych - upiekłam lawendowe maślane ciasteczka - zobaczcie TUTAJ. Nie zachwyciły mnie zbytnio, ale się nie poddaję.

Kolejna próba wykorzystania lawendy w kuchni to - CUKIER LAWENDOWY.




sobota, 8 lipca 2017

tablica kredowa w ozdobnej ramie DIY

Zawsze marzyłam o ogromniastym lustrze w złotej ozdobnej ramie. Takim z kryształowym szkłem i bogato zdobioną ramą z reliefami. Zamurowałam nawet jedno okno by mieć miejsce na ścianie. Marzyć rzecz święta, ale nic z tej świętości na mojej ścianie nie zawisło. Nie będę ukrywać - cena takiego cuda jest poza moim zasięgiem. Byłam gotowa się z tym pogodzić, że nigdy złotej ramy u mnie nie będzie. Aż pewnego dnia zwiedzając market budowlany ( tak, lubię zwiedzać sklepy budowlane) wpadłam na pomysł jak stworzyć namiastkę mojego marzenia. Akurat zbiegło się to w czasie z montażem nowej kuchni i potrzebą zagospodarowania ściany. Miałam ścianę, na której żadne szafki wisieć nie mogły, a głupio wyglądała pusta. Uległam modzie na czarną tablicę kredową w kuchni i takową na mojej ścianie chciałam powiesić. I właśnie wtedy, pomiędzy regałami w budowlanym,  pomyślałam, że będzie to tablica kredowa w ozdobnej złotej ramie. Oczywiście tą decyzję i końcowy efekt, zawdzięczam mojemu oszczędnemu alter ego - bo prawdziwą drewnianą ramę postanowiłam zamienić na styropianową listwę:)


sobota, 1 lipca 2017

koronkowa robota - wyzwanie DIY

Witam Was w tą cudownie deszczową sobotę :)
Zapraszam Was do dołączenia do wyzwania na blogu DIY. Tematem przewodnim wyzwania jest Koronkowa Robota. Możecie przygotować dowolną pracę, która zainspirowana jest koronkami właśnie.
Moją pierwszą inspiracją jako DT DIY są słoiczki i buteleczki ozdobione resztkami koronek.



 Taka dekoracja może być fantastyczną aranżacją stołu i kapitalną alternatywą do sklepowych wazonów. W zależności od użytych koronek i dodatków może być bardziej w klimacie romantycznym lub boho. No i jest w duchu eko i upcyklingu - czyli moim ulubionym.




piątek, 30 czerwca 2017

ślubne inspiracje - co na ślub zamiast kwiatów - #1 wino

Coraz częściej na zaproszeniach widuje się prośbę Państwa Młodych by nie przynosić kwiatów. Dlatego dziś przychodzę z garścią inspiracji i gotową odpowiedzią na pytanie: Co w prezencie na ślub zamiast kwiatów?
Najczęściej bukiet kwiatów zamieniamy na kupon totolotka lub zabawki dla domów dziecka.  Czasem też przyszła Para Młoda prosi, by przynieść jakiś trunek i uzupełnić ich barek lub piwniczkę. Fantastycznym pomysłem jest właśnie wino w prezencie ślubnym. Oczywiście można butelczynę spakować w torebkę i już. Ale o ile ciekawiej jest takowy trunek spersonalizować. Wystarczy odrobina farby i wstążka, by butelka, nawet po wypiciu wina, stała się wspaniałą pamiątką.
Zdarzyło mi się wykonywać już wiele ślubnych butelek wina. Pomyślałam, że wrzucę kilka zdjęć w jeden post by łatwiej je było znaleźć. Być może ktoś się zainspiruje, tym bardziej, że miesiące letnie to zdecydowanie czas ślubów.










środa, 28 czerwca 2017

dołączam do zespołu DIY-zrób to sam

Dziś się chwalę i ogłaszam światu nowinę - zostałam projektantką dla DIY - zrób to sam !!!
hurrra
Na najbliższe pół roku dołączyłam do zespołu fantastycznych i mega kreatywnych dziewczyn. Na blogu DIY - ZRÓB TO SAM możecie obejrzeć bardzo pomysłowe prace i przeróżne kursy z cyklu zrób to sam. Wiecie przecież, że kocham majsterkowanie i DIY, więc się przeogromnie cieszę i jestem bardzo podekscytowana i już nie mogę się doczekać mojej pierwszej publikacji.



piątek, 23 czerwca 2017

Świętojański wianek z tymianku

Dziś Noc Świętojańska! Święto przywitania lata, wywodzące się z pogańskich obrzędów Słowian, przypada właśnie na noc z 23 na 24 czerwca. Noc Świętojańska jest niezwykła i magiczna. Odpowiednie jej uczczenie ma zagwarantować pomyślność i szczęście. Chyba do  najpopularniejszych zwyczajów tej nocy należy rzucanie wianków na wodę raz szukanie kwiatu paproci. Według legend w Noc Świętojańską wiele roślin nabiera też magicznej mocy.
Tyle z teorii. A w praktyce no cóż.
Ani ja panna na wydaniu, rwącej rzeki u mnie brak, a do lasu nie pójdę bo boje się kleszczy. Przekory u mnie sporo i skoro zioła i byliny mają nabrać cudownej mocy by odstraszyć złe duchy, to postanowiłam jednak upleść te wianki. Akurat świetnie się składa bo pogoda dopisuje do ścinania ziół.



Co będzie potrzebne?

1. ZIOŁA, w tym przypadku tymianek
2. SZNUREK lub NITKA
3. DRUT FLORYSTYCZNY (nie jest niezbędny)
4. NOŻYCZKI



No to pleciemy!

W pierwszej kolejności musimy zrobić bazę wianku - tworząc okrąg. Można to zrobić za pomocą zdrewniałej gałązki tymianku, tym samym tworząc wianek w 100% naturalny lub użyć drutu florystycznego.


Z tymianku tworzymy malutkie bukieciki, starając się zachować identyczną długość gałązek. Będzie ich potrzeba sporo więc warto je sobie przygotować zanim zabierzemy się do plecenia.


Bukieciki tymianku po kolei przywiązujemy do bazy nitką lub sznureczkiem. Zaczynamy od jednego punktu i każdy kolejny bukiecik przesuwamy odrobinę dalej, tak by utworzyły wianek.


 Nie martwcie się wystającą nitką, kolejne gałązki ją przykryją. 


Gdy już ostatni bukiecik zostanie przytwierdzony i utworzy nam tymiankowy okrąg, pozostaje przymocowanie kokardki lub sznureczka.


 Wianek z tymianku gotowy! Można teraz w Noc Świętojańską puścić go w nurt rzeki lub zawiesić na drzwiach by odganiał złe duchy:) Będzie też idealną rustykalną ozdobą w kuchnii.




Jeśli swojego wianku nie rzucanie jednak do wody, proponuję by go zwyczajnie zawiesić i tymianek ususzyć. Jest to zioło, które fantastycznie się suszy pozostawiając swój zielony kolor i nie tracąc aromatu. Co prawda najlepszym momentem na ścinanie tymianku jest początek maja gdy jest jeszcze młody i niezdrewniały, ale jeśli ktoś się zagapił to nic straconego. Jak wszystkie zioła, tymianek suszymy w zacienionym i przewiewnym miejscu. Będzie nas cieszył aromatem aż o przyjścia wiosny.


środa, 21 czerwca 2017

ślubna karteczka z tekturką i sznurkiem

Dobry Wieczór!  
Dziś na dobranoc kartka ślubna. Prosta, delikatna, beżowa. Z tyłu z małą kieszonka na życzenia ( lub małe co nieco $$). Forma kartki sztalugowej mnie prześladuje...


Zgłoszę ją sobie na aż trzy wyzwania, a co tam, zaszaleję:

ALTAIRART: Challenge #6|| Wyzwanie#6 "Chipboard/ Tekturki".

http://www.altairart.pl/2017/06/challenge-6-wyzwanie6-chipboard-tekturki.html

 SCRAP SHOP: Wyzwanie - Ach! Co to był za ślub! 

http://scrapikowo.blogspot.ie/2017/06/wyzwanie-ach-co-to-by-za-slub.html


 ARTIMENO: Wyzwanie#56- Ślubnie z tekturką 

http://artimeno.blogspot.com/2017/05/wyzwanie56-slubnie-z-tekturka.html





 

wtorek, 13 czerwca 2017

zrób coś we wtorek - #1 - świeca w cukiernicy DIY

Witajcie w ten pochmurny wtorek. Zastanawiam się czy przypadkiem lato, którego jeszcze nie było,  to się już skończyło? Połowa czerwca, a tu mokro, zimno i wietrznie. Nic tylko wskoczyć pod kołderkę, zaparzyć herbaty i zapalić świece (haha nierealne marzenie matki dwójki maluchów). Ale skoro już o świeczkach mowa...
Świeczki uwielbiam. Z resztą nie znam nikogo, kto by świeczek nie lubił. Są to jedyne durnostojki, które akceptuję. Jedne ładnie pachną, inne mają ciekawy kształt, generalnie świeczka jest zawsze dobrym pomysłem. Do czasu gdy się wypali. A jakoś nigdy nie wypala się do końca. Jest fajnie gdy umilasz sobie wieczór, ale potem zostają ci ogarki i niedopałki. Domyślam się, że normalni ludzie to świeczkowe resztki wyrzucają, tym samym pozbywając się kłopotu. Ja niestety do tej grupy społeczeństwa nie należę.  Mi jak zawsze jest szkoda cokolwiek wyrzucić. I ostatecznie zostaję z wiaderkiem pełnym zupełnie bezużytecznych malutkich świeczkowych denatów.


Czasz zrobić z tym porządek !
Jeśli więc masz garść starych świeczek i powiedzmy... cukiernicę - czytaj dalej! Jest szansa, że zakochasz się w tym projekcie jak ja i zrobisz fantastyczną świeczkę. O właśnie taką.



Co będzie Ci potrzebne? 

1. WOSK
To chyba nie jest zaskoczeniem? Można oczywiście kupić czystą stearynę lub zapachowy wosk i jeśli jesteś rozrzutny proszę bardzo :) Ja jestem jednak fanką idei odzysku i upcyklingu. Do stworzenia mojej świecy w starej cukiernicy użyłam starych, połamanych i niedopalonych świeczek.

2. KNOT
Można kupić :)
Można też użyć bawełnianego sznurka lub sznurowadła. Ja chytrze wyciągnęłam knot z połamanej świeczki.

3. POJEMNIK - w moim przypadku cukiernica
Jestem przekonana, że w szafce kuchennej masz miseczkę lub filiżankę, która magicznym sposobem stała się sierotą. Było sześć w komplecie i nagle jest tylko jedna? Świetnie! Zamień zwykły słoik, starą filiżankę lub miseczkę w świeczkę! Rym niezamierzony:) 

4. GARNUSZEK
Wosk trzeba gdzieś stopić. Ja mam mały rondelek spisany na straty i do tego przeznaczony. Proponuję nie gotować wosku w tym samym garnku co niedzielny rosół! Ja topię wosk w garnuszku używając płyty grzewczej, ale można to robić w kąpieli wodnej, albo w mikrofali.

No to działamy!

Najpierw przygotujmy naczynie docelowe. 
Jeśli odpowiada Ci wygląd Twojego naczynia, to masz szczęście. Zrób sobie kawkę i omiń ten etap. Moja cukiernica mnie nie zachwycała. Ani jako cukierniczka, ani jako docelowy pojemnik na świeczkę. Wymagała małej metamorfozy.



Z pomocą przyszły farby kredowe Americana, kolor relic. Użyłam już tych farb do udawanych betonowych jajek - KLIK.
Właściwie po pomalowaniu jednym kolorem już było lepiej. Ale pobawiłam się jeszcze później suchym pędzlem by uwidocznić wzorki.


Pora na umieszczenia knota. 
Najprościej jest zawiązać knot na patyczku i umieścić w pojemniku. Ja jednak drugą końcówkę zamocowałam na metalowej końcówce, którą wydłubałam z podgrzewacza tzw. tealighta. Pomaga to utrzymać knot w miejscu i zapobiega jego przemieszczaniu przy nalewaniu wosku.  (Te metalowe końcówki też można kupić).


Przygotowanie wosku.
Resztki świec dobrze jest pokruszyć lub pokroić na mniejsze kawałki - przyspieszy to topienie się wosku.

Jeśli świeca pokryta jest farbą dobrze jest ją zeskrobać. W przeciwnym wypadku farbka zmiesza się z woskiem. Chyba, że o taki efekt Wam chodzi, lub jak mnie - zupełnie Wam to nie przeszkadza.
Esteci powinni też zadbać o kolor wosku, który chcą uzyskać i nie mieszać np. żółtej z czarną :)
Proponuję też włączyć wyciąg w kuchni lub otworzyć okno. Chyba, że zapach typowy dla 1 listopada Wam nie przeszkadza.


Gdy cały wosk pęknie się roztopi - nalewamy odpowiednią ilość do wcześniej przygotowanego pojemnika.






Pozostało jedynie czekać aż wosk ostygnie i stężeje by odciąć nadmiar knota.


Gotowe!


I jak? Czy nie jest to fantastyczny sposób na to jak wykorzystać stare świeczki i odpady wosku?  No i stare niepotrzebne naczynia też dostają drugie życie. Mam nadzieję, że ten mały kursik na to jak zrobić świeczkę domowej roboty Was zainspirował i właśnie w tej chwili idziecie szukać filiżanki.
Żeby jeszcze znaleźć choć kwadrans na relaks...




Dziś jest wtorek i tym postem rozpoczynam cykl wtorkowych poczynań pt. zrób coś we wtorek.

A i pochwalę się na blogu DIY.
 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...